Rola probiotyków w antybiotykoterapii




Probiotyki często nazywa się „dobrymi, przyjaznymi bakteriami” lub „pożytecznymi drobnoustrojami”. To ważne, aby stosować probiotyk przy antybiotyku.  Zgodnie z definicją są to żywe mikroorganizmy, które korzystnie oddziałują na nasze zdrowie (jeśli przyjmujemy je w odpowiednich ilościach). Najczęściej do probiotyków zalicza się dobrze poznane i dokładnie przebadane szczepy z rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium, popularnie zwane bakteriami kwasu mlekowego. Co ciekawe, zalety fermentowanych napojów z mleka doceniano już w starożytności – takie panaceum zalecano przy dolegliwościach żołądkowo-jelitowych. Dziś nasza wiedza jest nieporównanie większa. W jaki sposób probiotyki wpływają na nasze samopoczucie? Dlaczego są tak ważne dla zdrowia? Dlaczego są konieczne w antybiotykoterapii?

Probiotyki – krótka historia wielkich odkryć

Lecznicze właściwości kwaśnego mleka od wieków intrygowały najwybitniejszych lekarzy, uczonych i prekursorów współczesnej medycyny: Hipokratesa, Galena, Avicennę. Jednak dopiero pod  koniec XIX stulecia Ludwik Pasteur udowodnił, że proces fermentacji zależy od drobnoustrojów. Temat podjął rosyjski mikrobiolog, Ilja Iljicz Miecznikow, który w 1908 r. został uhonorowany Nagrodą Nobla za badania nad zjawiskami odporności.

Rosyjski naukowiec wiązał stan zdrowia z obecnością bakterii mlekowych w przewodzie pokarmowym – duże znaczenie przypisywał spożywaniu produktów zawierających pałeczki kwasu mlekowego. Miecznikow jest ojcem idei probiozy, rozumianej (w pewnym uproszczeniu) jako uzupełnianie i równoważenie mikroflory jelit za pomocą specjalnie wyselekcjonowanych szczepów mikroorganizmów. Na czym polega ta szczególna równowaga i kiedy dochodzi do jej zaburzenia?

Równowaga bakteryjna w jelitach

W jelitach zdrowego człowieka panuje stan równowagi bakteryjnej. Oznacza to, że blisko 90 proc. bakterii jelitowych stanowią bakterie kwasu mlekowego (jak Streptococcus thermophilus i Lactobacillus acidophilus), które wytwarzają kwas mlekowy i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe – źródło energii dla komórek nabłonka.

Pożyteczne mikroorganizmy tworzą ochronny biofilm, który pokrywa nabłonek jelitowy i stanowi zaporę przed niekorzystnymi czynnikami. Zużywają też składniki pokarmowe niezbędne szkodliwym mikroorganizmom do życia i wzrostu, zapobiegając ich niekontrolowanemu rozwojowi i infekcjom. Poza tym przyjazne bakterie jelitowe rozkładają nietrawione składniki pożywienia i produkują witaminę K, która uczestniczy w procesach krzepnięcia krwi.

Jednak jelita zasiedlają również inne mikroorganizmy, w tym enterokoki i Escherichia coli – pałeczka okrężnicy (stanowią ok. 1 proc. mikrobioty). Gdy jest ich niewiele, są niegroźne (bywają nawet pomocne). Jednak sytuacja może się odwrócić. Kiedy?

Nieprawidłowa mikrobiota jelit – konsekwencje

Skład fizjologicznej mikrobioty przewodu pokarmowego czasem ulega zaburzeniu, np. pod wpływem stresu, źle zbilansowanej diety, antybiotykoterapii. W konsekwencji szkodliwe bakterie (które w prawidłowych warunkach występują nielicznie) zaczynają szybko się namnażać i produkować znacznie więcej substancji toksycznych.

Niezrównoważona, patogenna flora bakteryjna jelit może powodować różne dolegliwości (np. biegunki, zaparcia, wzdęcia, niestrawność) oraz prowadzić do rozwoju wielu chorób (m.in. zespołu jelita drażliwego i nieswoistych zapaleń jelit). Jak temu zapobiegać?

Udowodniono, że probiotyki wspierają rozwój prawidłowej mikrobioty jelit, ograniczają liczbę mikroorganizmów niekorzystnych dla zdrowia i pomagają przywrócić właściwe proporcje między bakteriami zasiedlającymi przewód pokarmowy. Warto więc zawczasu wybrać skuteczny suplement z probiotykiem.

Probiotyki w suplementach i jelitach – co je łączy?

Probiotyki w postaci suplementu to dobroczynne bakterie jelitowe pozyskiwane z materiału ludzkiego. Co to właściwie znaczy?

Szczepy zawarte w preparatach probiotycznych powinny pochodzić z mikrobioty człowieka. Najczęściej są to bakterie izolowane z przewodu pokarmowego zdrowych noworodków (i namnażane w warunkach laboratoryjnych). Dlaczego akurat noworodków? Ponieważ mikroorganizmy w jelitach kilkudniowych maluchów należą do pionierskich gatunków o szczególnych właściwościach: potrafią bardzo szybko i skutecznie kolonizować (zasiedlać) przewód pokarmowy. Poza tym komórki naszego układu odpornościowego rozpoznają te bakterie błyskawicznie i bez najmniejszych trudności.

Można więc powiedzieć, że zrównoważona mikroflora przewodu pokarmowego jest zdominowana przez bakterie probiotyczne. A prawidłowa mikrobiota jelit, jak wspomnieliśmy, pełni w naszym organizmie wiele ważnych ról, np. reguluje działanie układu immunologicznego. W jaki sposób? Zwiększa aktywność limfocytów, makrofagów i wzmaga produkcję przeciwciał, a więc podnosi odporność. Zapobiega także namnażaniu się patogenów – wytwarza substancje przeciwdrobnoustrojowe, które niszczą czynniki chorobotwórcze (odpowiada za produkcję nadtlenku wodoru, kwasów organicznych i bakteriocyn). Dzięki kwasom obniża się pH przewodu pokarmowego, które utrudnia rozwój szkodliwym mikroorganizmom. Co więcej, obniżone pH usprawnia wchłanianie wapnia, magnezu i żelaza w jelitach.

Bakterie probiotyczne zapobiegają zaburzeniom wypróżniania, ograniczają wchłanianie cholesterolu z pokarmu i łagodzą objawy nietolerancji laktozy. Wyniki badań na zwierzętach wskazują, że mogą hamować produkcję enzymów, które wpływają na rozwój raka okrężnicy oraz niszczyć niektóre substancje kancerogenne (rakotwórcze).

Zatem od probiotyków – w wielu sytuacjach – może zależeć nasze zdrowie. Kiedy wsparcie szczepów probiotycznych jest szczególnie istotne?

Jak antybiotyki wpływają na mikrobiotę jelit?

Probiotyki powinny być stosowane zwłaszcza w czasie antybiotykoterapii. Dlaczego? Odpowiedź (częściowo) kryje się już w samych nazwach. Termin „probiotyk” wywodzi się z języka greckiego od pro bios, co oznacza „dla życia”. Probiotyk jest zatem przeciwieństwem słowa „antybiotyk”, które również pochodzi z greki – od anti bios, czyli „przeciw życiu”. Jak to wytłumaczyć?

Nie zapominajmy, że antybiotyki – zwłaszcza te o szerokim spektrum działania – nie niszczą jedynie drobnoustrojów chorobotwórczych. Eliminują wszystkie mikroorganizmy, które są wrażliwe na ich działanie. Dlatego sieją spustoszenie w mikrobiocie, pozbawiając ją również pożytecznych bakterii. „Wolne” miejsca w nabłonku jelita, który przed antybiotykoterapią zasiedlały liczne mikroorganizmy, to łakomy kąsek dla szkodliwych bakterii i grzybów. Czym grozi taki stan?

Poważnym powikłaniem antybiotykoterapii (szczególnie leczenia klindamycyną) jest rzekomobłoniaste zapalenie jelit. Chorobę wywołuje Clostridium difficile – jelitowa beztlenowa laseczka, która jest niegroźna, gdy występuje nielicznie. Jednak w pewnych warunkach może zacząć nadmiernie się namnażać i produkować niebezpieczne toksyny. Jakie czynniki wpływają na intensywny rozwój tej bakterii? Przede wszystkim antybiotyki, które działają na niepozorną laseczkę jak przysłowiowa płachta na byka.

Powikłania antybiotykoterapii – jak im zapobiegać?

Mówiąc nieco dokładniej i bardziej dyplomatycznie, do aktywacji Clostridium difficile  przyczyniają się niekorzystne zmiany w mikrobiocie jelitowej (powodowane przez antybiotyki). Toksyny, których źródłem jest „podrażniona” laseczka, prowadzą do uszkodzeń komórek nabłonka jelitowego i pobudzają wydzielanie wielu czynników odpowiedzialnych za zapalenie. Konsekwencją tych procesów jest biegunka poantybiotykowa – często bardzo trudna w leczeniu. Jednak probiotyk może zapobiec takim powikłaniom. W jaki sposób?

Bakterie probiotyczne konkurują z drobnoustrojami patogennymi o receptory, które znajdują się na powierzchni komórek nabłonkowych. Pożyteczne mikroorganizmy „przykrywają” receptory, z którymi mogłyby połączyć się toksyny Clostridium difficile. Uniemożliwiają więc patogenom dostęp do nabłonka jelita i przeciwdziałają zakażeniom.

Oczywiście stosowanie probiotyku chroni nie tylko przed inwazją Clostridium difficile, ale zapobiega również nadmiernemu przyczepianiu się do komórek jelitowych innych, niepożądanych drobnoustrojów, jak np. Escherichia coli czy Salmonella typhimurium.

Probiotyki wywierają istotny wpływ nie tylko na stan przewodu pokarmowego, ale całego organizmu.

Bibliografia:

Jach M., Łoś R., Maj M. et al. Probiotyki – aspekty funkcjonalne i technologiczne. Postępy Mikrobiologii 2013. 52; 2: 161–170.

Nowak A., Śliżewska K., Libudzisz Z. Probiotyki – historia i mechanizmy działania. Żywność. Nauka. Technologia. Jakość 2010. 4; 71: 5–19.

Mach T., https://podyplomie.pl/medical-tribune/19710,ostroznie-z-antybiotykami, rozm. przepr. Traczewski P., dostęp: 6.06.2018.

Szajewska H. Probiotyki – aktualny stan wiedzy i zalecenia dla praktyki klinicznej. Medycyna Praktyczna 2017; 7-8: 19–37.

Wnęk D. Probiotyki, prebiotyki i synbiotyki, https://dieta.mp.pl/zasady/142829,probiotyki-prebiotyki-i-synbiotyki, dostęp: 6.06.2018.

Winiarz D., Domańska K., Paluch K. et al. Probiotyki a zdrowie – dziś i jutro. Biuletyn Wydziału Farmacji WUM 2017; 10, 86–94.

Strzępa A., Szczepanik M. Wpływ naturalnej flory jelitowej na odpowiedź immunologiczną. Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej 2013; 67: 908–920.

Cukrowska B. Jelita jako główny narząd układu odpornościowego. Żywność dla zdrowia 2012; 17: 8-11.

Mojka K. Probiotyki, prebiotyki i synbiotyki – charakterystyka i funkcje. Problemy Higieny i Epidemiologii 2014, 95(3): 541–549.